Czeski szkoleniowiec podsumował niedzielne starcie w kilku słowach: "Dzisiejsza porażka różni się od tej w Skierniewicach. Mieliśmy swoje okazje, zwłaszcza po przerwie, kiedy długimi momentami dominowaliśmy. W pierwszej połowie zagraliśmy jednak zdecydowanie poniżej naszych oczekiwań. W tej drużynie nie brakuje pewności siebie i wierzę, że z czasem zaczniemy grać dokładniej pod presją. Dziś stworzyliśmy więcej sytuacji niż z Puszczą, a Miedzi - poza kilkoma zrywami - nie pozwoliliśmy na wiele. Rywale grali z nieco większą intensywnością bez piłki i mieli sytuacje po stałych fragmentach, ale to my częściej dochodziliśmy do podbramkowych szans. Miedź zdobyła dość szczęśliwego gola.

- Nie mam wątpliwości, że nasza gra będzie wyglądać tylko lepiej" - powiedział trener Arki.

W następnej kolejce Arka podejmie przy Olimpijskiej Polonię Bytom. Owa rywalizacja odbędzie się 30 sierpnia o godz. 14:30.